Mirriel - Forum Literackie

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie...
Obecny czas: 09 Wrz 2010, 12:25

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 27 Maj 2009, 15:25 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Lis 2008, 10:51
Posty: 579
Miejscowość: Szczecin
Płeć: Kobieta
Nienawidzę walkowerów. Szczerze i z pasją (a dwa walkowery w jeden dzień to NAPRAWDĘ złe).
Warunki pojedynku tu.

Goniąc cień

Wiatr gwiżdże w korytarzach, pieści poszarpane kotary i płoszy ukryte w starej pościeli bahanki. Muska też loki Hermiony Granger, siedzącej na zakurzonej podłodze. Młoda aurorka wpatruje się w ciemną plamę kalającą pokryte pyłem deski.
- Kochałam cię, wiesz? – zaczyna w końcu. Odpowiada jej tylko wycie wiatru i potępieńcze jęki kołyszących się na zardzewiałych zawiasach drzwi.
- Kochałam cię na odległość korytarza i nigdy nie miałam dość odwagi, żeby ci chociaż powiedzieć, że dla mnie nie jesteś tłustowłosym dupkiem, którego wszyscy nienawidzą. Nie, dla mnie byłeś skrzywdzonym mężczyzną, który robił dla nas coś niewiarygodnie mężnego…
Urywa, pochylając głową nad krwią, która już dawno wsiąkła w drewno. Muska palcami deski, delikatnie, pieszczotliwie.
- Nie lubiłeś Harry’ego, dlaczego się dziwię, przecież jego matka wybrała Jamesa zamiast ciebie. Jednak chroniłeś go, pomagałeś nam, a przecież nie miałeś takiego obowiązku. A ja nigdy nie zdążyłam powiedzieć ci, że cię szanuję i kocham. Umarłeś samotny, bezsilny… Czy wiedziałeś, że dzięki tobie wygraliśmy? Czy wiedziałeś, że ci wybaczono?
Szloch wstrząsa barkami dziewczyny, wiatr prześlizguje się po jej twarzy. W końcu Hermiona kładzie się na podłodze, nie zważając na kurz i pajęczyny.

Jej dłoń przykrywa plamę krwi mężczyzny, który skonał w tym samym miejscu pięć lat wcześniej.

_________________
"Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre."
(Pratchett)


Kwartalnik fantastyczno-kryminalny QFANT
Blog polityczno-kulturalny

Bywam wredna. I dobrze mi z tym.


Ostatnio edytowany przez Issay, 27 Maj 2009, 20:28, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 27 Maj 2009, 20:39 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 01 Kwi 2009, 19:29
Posty: 378
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Kobieta
A ja nie mogę niestety powiedzieć, że mi się podobało. Ta miniaturka niestety nie wnosi niczego nowego, Hermiona kochająca skrycie Snape'a rozpacza po jego śmierci... Mam wrażenie, że kolejny raz balansujesz na cieniutkiej granicy, z które już naprawdę blisko do kiczu. Bardzo kiczowatego kiczu.
Wyłapałam kilka błędów.
Cytuj:
Młoda autorka wpatruje się w ciemną plamę kalającą pokryte pyłem deski.

A nie powinno być: młoda aurorka? Czy to może tylko ja dopatruję się błędów tam, gdzie ich nie ma? I nie podoba mi się wyrażenie: kalać deski. Jest nieznośnie patetyczne, napompowane do granic możliwości, kalać można jakieś sacrum, a nie deski. Ponadto (ale tutaj to tylko sugestia) nie powinno być po "plamę" przecinka?
Cytuj:
Nie lubiłeś Harry’ego, dlaczego się dziwię, przecież jego matka wybrała Jamesa zamiast ciebie.

Sens tego zdania w obecnej formie jest dla mnie lekko niepojęty. Może: Nie lubiłeś Harry'ego, czemu się nie dziwię? Bo obecnie ciężko się zorientować, o co tak naprawdę chodzi.
Ogólnie: jestem na nie. Nie przekonuje mnie Hermiona, kochająca się skrycie przez siedem lat w Snapie. Nie przekonuje mnie Hermiona, przesiadująca w Wrzeszczącej Chacie i głaszcząca miejsce splamione jego krwią. Nie przekonuje mnie Hermiona gadająca sama do siebie tudzież w pustkę. Nie, nie i nie. Jeśli chodzi o styl - piszesz naprawdę nieźle, ale nie rozumiem, czemu na siłę uwznioślasz zdania, co prowadzi do przerostu formy nad treścią.
A moim zdaniem tragizm postaci Snape'a to piekielnie trudny temat. Nie udało Ci się go niestety oddać, bo póki co Twoja miniaturka jest trochę o niczym. Przerost formy nad treścią. Tekst nie jest oczywiście zły, ale nie jest też świetny, a od osób dobrze piszących wymagam więcej. Stąd moje negatywne nastawienie.
Czekam na Twoje bardziej przemyślane pod względem treści teksty, bo jak powiedziałam wcześniej - piszesz naprawdę dobrze.
Pozdrawiam,
Ham Stee

_________________
Chodzi tylko o to, by życie toczyło się jakoś naprzód przy pozorach dramatyzmu. I tylko o to.
Marek Hłasko, Sowa, córka piekarza

Hamstusiowy pamiętnik:
Saskia
Nazywam się czerwień

Brulionowe polecanki:
Wioska pod Kocim Ogonem


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 27 Maj 2009, 20:55 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 02 Gru 2007, 20:10
Posty: 139
Płeć: Kobieta
Niestety muszę powiedzieć, że nie podoba mi się. Hermiona/Snape to moja ulubiona fanfickowa para i zwykle opowiadania z ich udziałem same w sobie wzbudzają we mnie ciekawość i podziw, a tutaj nic. Żadnych emocji, żadnego nastroju. Pomysł wydaje się dobry, nawet bardzo, ale bezuczuciowość z jaką napisana jest miniaturka jest trochę odpychająca. Z opowiadania powinny bić emocje, a z ficka o takiej tematyce tragizm i smutek, czego niestety tutaj brakuje. Wykonanie jest zbyt suche. Być może jest w tym trochę winy czasu teraźniejszego, który według mnie spłyca treść.
Twoje opowiadania są naprawdę dobre, Issay, więc wierzę, że ten jest tylko wypadkiem przy pracy. :) I życzę powodzenia w przyszłości!

_________________
"Każdy człowiek ma jakieś dobre strony. Trzeba tylko przekartkować złe."
Ernst Junger

Mój ulubiony potworek:
Nieśmiali
:)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 28 Maj 2009, 18:42 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 18 Paź 2006, 23:33
Posty: 391
Miejscowość: Gospoda "Pod Pomocną Dłonią", nad kuflem miodu. Ława przy ścianie.
Płeć: Mężczyzna
Taki rodzaj miłości jest niekanoniczny. Nie narzekam, choć nie przemawia on do mnie. Ale nie musi.
Byłem pewien, że w warunkach będą określeni bohaterowie. Nie było, szkoda, że wybrałaś tak, hm, sztampową? parę.
Niech będzie krew na deskach, ale jak na tak mało tekstu naprawdę oczekuje się czegoś raczej zaskakującego. A tutaj cały fandom już dawno nas do tej opcji przyzwyczaił. Dokładnie tak samo jak z SS/LE przed wyjściem ostatniego tomu.

Niczego się nie staram kwestionować, ale aurorka? Strrrasznie typowo - odrzuciło mnie. Pierwsze zdanie dobre, drugie wręcz przeciwnie. Muska loki przechylonej przez barierkę Titanica, kąpiącą się w rdzawej powodzi światłości itp itd. W sensie, że nieźle się zaczyna, a potem 'przegłaś. Trochę. A może po prostu mi nie spasowało.
Ten skrzywdzony mężczyzna też niekanoniczny, mi się ze starym Longbottoma kojarzy. Tego skrzywdzili. A SSnape? SmutnyOpuszczonyNiekochanyTłustowłosy, dla mnie to on był opanowany. Kalkulował. A nie stękał, że w łóżku nikt mu poduszek nie grzeje.
Tutaj znów spalony teatr się kłania, silny jak kowadło z zewnętrza a w środku delikatny jak paprotka.
Koniec mi nie przeszkadza, w porządku.

Nie wiem jak z twórczością przeciwniczki, ale gdyby bardziej niekanoniczną parę zaproponowała, to nie wiem czy byś mój głos miała.


I wybacz, ale na końcu nie napiszę, że reszta twych tekstów rekompensuje ten jeden. Nic do twojej twórczości nie mam, ale krytyki nie trzeba usprawiedliwiać. Każdy tekst się broni sam, nie mając za plecami reszty dorobku.


Ale nie jestem negatywnie nastawiony. Coś mi się tu podobało. Takie małe, niewielkie coś pachnące rdzą i smakujące kurzem. Taki malutki klimacik. Przeczytałem i już wizualizacja, oczyma duszy mojej zobaczyłem całą scenę...
I tylko w szlochu Hermiony echo syreny Titanica przebrzmiało.

pozdrawiam.
owca

_________________
Zdumiewające, pomyślał Richard, lecz markizowi udało się sprawić, iż jazda na krześle kąpielowym w jego wykonaniu wyglądała romantycznie i porywająco.
N. Gaiman Nigdziebądź
_
Tak. Sebastiao Salgado, Etiopia


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 22 Sie 2009, 15:51 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Sie 2009, 15:31
Posty: 2
Płeć: Kobieta
Nie podoba mi się. Choć wybrałaś moich ulubionych bohaterów i za to Cię powinnam wielbić, niestety nie robię tego. Tekst jest oklepany, krótki i nic nie wnosi. Poza tym wydawało mi się, że skądś znam podobny motyw i niestety nie myliłam się, chociaż jest trochę zmieniony. Mam na myśli jeden z odcinków serialu "Chirurdzy", w którym Izzie opłakuje śmierć Danny'ego leżąc na podłodze w łazience. Niestety serial bardziej do mnie przemówił, niż Hermiona kładąca się po kilku latach na plamę po krwi Severusa.

Pozdrawiam S.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 22 Sie 2009, 16:25 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 16 Gru 2005, 15:43
Posty: 36
Miejscowość: na ten temat mapy milczą...
Płeć: Kobieta
Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Jeżeli chodzi o warunki pojedynku to jest bez zarzutu, ale z bólem muszę powiedzieć że chyba dokonałaś złego wyboru paringu. Piszę "z bólem" bo to moja ulubiona dwójka bohaterów, ale przy prawie każdym innym doborze postaci wyszłoby mniej słodko, a przu SS&HG bardzo łatwo jest narazić się na krytykę "to już było" czy przesadzić z cukrem.

U Ciebie niestety trochę tak jest, jednak - całe szczęście - nie do końca. Jakoś tak dziwnie wychodzi, że podoba mi się w tej miniaturce (tym drabble?) co drugie zdanie. Dla przykładu:
Cytuj:
Wiatr gwiżdże w korytarzach, pieści poszarpane kotary i płoszy ukryte w starej pościeli bahanki. Muska też loki Hermiony Granger, siedzącej na zakurzonej podłodze.
Pierwsze zdanie zabrzmiało klimatycznie i oryginalnie. Drugie powiało stylem harlequinowym - "muska loki" mnie dobiło.
Cytuj:
- Kochałam cię na odległość korytarza i nigdy nie miałam dość odwagi, żeby ci chociaż powiedzieć (...)
Owo: "kochałam cię na odległość korytarza" podbiło moje serce, ale już dalsza część razi patosem.

Podsumowując - na pewno masz potencjał. Zdołałaś w tym krótkim utworku zachwycić mnie paroma sformułowaniami. Nie zauważyłam nigdzie błędów, masz zgrabny styl. Nie czytałam innych Twoich utworów, więc nie chcę się za bardzo rozpisywać, ale uważaj na patos i tak ogranych bohaterów, jak tu.

Generalnie jestem bardziej na plus niż na minus, choć bardziej ze względu na Ciebie, niż tą miniaturkę (drabble?).

_________________
Dobrze wie już, że "my" się nie dzieli przez trzy
Z młodszymi koleżankami
Jeśli już ktoś dziś puka w jej drzwi
To z całych sił
tylko przeciąg trzaska złudzeniami...

Strachy na lachy, "Moralne salto"


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Goniąc cień
 Opis: HG/SS
PostWysłany: 22 Sie 2009, 19:22 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 09 Cze 2009, 12:13
Posty: 29
Płeć: Kobieta
A ja nie do końca wiem, czy jestem za, czy raczej przeciw. Z jednej strony uwielbiam parę SS/HG, ale z drugiej...
Toto jest miniaturką? Mi bardziej przypomina przerośnięte drabble:) Niektóre zwroty zalatywały kiczem, inne wręcz przeciwnie, bardzo mi się podobały.
Dalej nie mam pojęcia co napisać. Mam kompletnie pomieszana uczucia... Groch z kapustą...
Pomieszana A.

_________________
"Gdyby ktoś zapytał mnie, co jest najmocniejszą stroną człowieka, odpowiedziałbym: jego zdolność do nienawiści".
H.W. Beecher, 1813- 1884


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: deedee, Google Feedfetcher, Mademoiselle_M., SweetDream oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group